- Panie profesorze, a trudny będzie ten egzamin?
- Co? Chyba poszaleliście! Co ja bym z tego miał, że oblałbym was wszystkich? Nic, potem musielibyście pisać jeszcze raz, a ja tylko straciłbym czas na poprawki. Nie, nie, egzamin będzie łatwy. No, ale gdyby dalej panowała komuna, to byłoby co innego - w tamtych czasach za każdego oblanego studenta dostawałem 5 zł. Sesja to był czas żniw! No a teraz... wiecie co, ja wam najlepiej ten egzamin przeczytam, żeby na pewno wszyscy zdali!
U nas na uczelni faktycznie jeszcze komuna panuje, a o tym że wykładowcy mają sianko z naszych pałek w indeksie jeszcze nie wiemy
- Co? Chyba poszaleliście! Co ja bym z tego miał, że oblałbym was wszystkich? Nic, potem musielibyście pisać jeszcze raz, a ja tylko straciłbym czas na poprawki. Nie, nie, egzamin będzie łatwy. No, ale gdyby dalej panowała komuna, to byłoby co innego - w tamtych czasach za każdego oblanego studenta dostawałem 5 zł. Sesja to był czas żniw! No a teraz... wiecie co, ja wam najlepiej ten egzamin przeczytam, żeby na pewno wszyscy zdali!
U nas na uczelni faktycznie jeszcze komuna panuje, a o tym że wykładowcy mają sianko z naszych pałek w indeksie jeszcze nie wiemy