Dziwne, prawda? A tak poważnie. Te wpisy załatwiała jeszcze Magda, byłam przy tym - chciała dać wszystkie, ale on nie chciał tylu i tak na chybił trafił wyciągnęła kilka(naście). Szczęśliwcom gratulujemy, a resztę zaniosę mu w poniedziałek przy okazji konsultacji pracy inżynierskiej.